czwartek, 28 lutego 2013

dzieciństwo.

Czas mi ucieka przez palce, to już druga połowa ciąży, jest spokojniej, bezpieczniej.. A ja maksymalnie spędzam czas z Q, bo takiego czasu tylko we dwoje już niedługo nie będzie. Boję się, czy podołam z dwójką tak małych dzieci...


Po pierwszej ciąży wróciłam po 7,5 miesiącach do pracy, nie mogłam się doczekać, leciałam tam, jak na skrzydłach, Q zostawał z babcią, ale im był starszy, tym było gorzej, łapał mnie na nogi, wołał MAMA, wspinał się i płakał, żebym nie szła i go nie zostawiała. Małe ufne rączki, oczy, łzy, jak grochy na policzkach i błagalne spojrzenia... I przegapiałam wiele momentów, ważnych momentów z jego życia kosztem robienia kariery.. eh.. teraz zwolniłam, będzie mniej pieniedzy, ale damy radę, nie chcę żałować i pluć sobie w brodę po latach, że dokonałam takich, a nie innych wyborów.
Mamy kredyt na 20lat, praca pracą, jak nie ta, to inna, ale tak ważnego czasu z dziećmi nic już nie wróci. I choć nie jestem typem mamuśki z dresie, to jednak teraz czuję, że to ten czas, w którym jestem przede wszystkim mamą i mam nadzieję, że będe umiała pogodzić wszystko nikogo przy tym nie krzywdząc. A do pracy wrócę po rocznym urlopie rodzicielskim, na który się wybieram!

33 komentarze:

  1. Śliczne to wasze słoneczko!!! Ja długo siedziałam z dziećmi w domu, mimo,że skończyłam studia (ledwo co) i taaakie miałam ambicje ;) Żyliśmy może skromnie, choć dzieciom nigdy niczego nie brakowało, a i nam było nie najgorzej. Cieszę się,że mogłam z nimi spędzić ten najważniejszy czas 3 lata z Antkiem i w tym 1,5 roku z bliźniakami. Było wspaniale :) Praca czekała... a teraz realizuje się zawodowo, a dzieci... cóż bliźniaki skończyły właśnie 6 lat, a Antoś w maju będzie miał 8 lat. Nie wiem kiedy to uciekło,ale wiem,że za szybko. WSZYSTKIEGO DOBREGO :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci potrafią namącić, całkiem poprzestawiało mi się w głowie, uważam, że na lepsze :)

      Usuń
  2. :* Jesteś cudowną mamą, przy dwójce będziesz dwa razy cudowniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci, jesteś mega kochana :**

      Usuń
  3. Jestem pewna, że świetnie dasz sobie radę :-) Jeśli podejmujesz decyzje zgodne z tym, co czujesz - a z tego, co czytam z chwilowym "odpoczynkiem" od pracy tak właśnie jest - to znaczy, że dokładnie teraz jest na nie czas. Wszystko się ułoży :-) Napiszesz w wolniejszej chwili coś więcej o Waszym domku? Jak realizacja różnych inspiracji, którymi dzieliłaś się wcześniej? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już niebawem, trochę się już odgruzowaliśmy, wiosna nas motywuje :)

      Usuń
  4. piękne malowidła :) szczególnie te na ścianie :P pewnie że dasz sobie radę, ani chwili bym w to nie wątpiła! i ogromnie Cie szanuję za takie a nie inne decyzje! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też uwielbiam te ścienne malowidła, aż żal ich zmywać!
      w każdym razie zmywalne farby wychwalam teraz pod niebiosa :)

      Usuń
  5. Masz zupełną rację, ja też odkładam pracę na bok. W czerwcu zostanę mamą i też zamierzam skorzystać z rocznego urlopu rodzicielskiego.
    Pozdrawaim serdecznie
    P.S. Rośnie Wam mały przystojniak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to będziemy się rozpakowywać miesiąc po miesiącu :) oby szcześliwie dokulać się do terminu!
      dzięki :)

      Usuń
  6. Oooo!Widze, ze Q tez chcial miec swoj udzial w malowaniu scian;)Pomaga chlopak jak moze;)
    Podoba mi sie Twoje podejscie, bo sama mysle podobnie:*
    To jest piekny(nie zawsze latwy)czas w naszym zyciu, kiedy mozemy byc z naszymi Maluchami w domu...A co to jest rok, dwa, w porownaniu z zyciem, ktore mamy jeszcze przed soba. Jeszcze zdazymy sie napracowac;)bo kto chce pracowac, to prace znajdzie(albo do pracy wroci). Dlatego cieszmy sie tym czasem, czasem na dzieci- nasze Skraby, ktore z niczym i nikim innym nie mozna porownac:)
    ps. Mama musi dbac o siebie, koniecznie!Kiedy nowa stylizacja?
    Kto jak to, ale Ty sobie poradzisz na pewno!Na poczatku chyba nie bedzie latwo, ale jestem pewna, ze znajdziecie swoj rytm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się zrobić niedługo jakiś modowy post, też się za tym stęskniłam! :)

      Usuń
  7. Kota, jaki Twój synek do Ciebie podobny! Co do postu zgadzam się z Tobą w 100 %. Jesteś mądrą kobietą i wiesz, co wybrać, by Twoja rodzina była szczęśliwa. Ja mam pytanie o Twoją pielęgnację ciała, twarzy, włosów. Pamiętam, że byłaś wierna chyba pat&rub, czy coś się zmieniło w tej kwestii? :)
    pozdrawiam Was serdecznie! nm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezmiennie jestem wierna Pat&Rub jeśli chodzi o pielęgnację ciała i twarzy, tylko ich krem pod oczy mi nie pasuje, tutaj wolę jednak Clinique :)

      Usuń
  8. Jesteś dzielną kobietą, nowy dom, przeprowadzka, dzieci ;) Ja zostanę mamą we wrześniu, i też czeka mnie przeprowadzka z "dużego miasta" do rodzinnego miasteczka. Mam dużo obaw, czy się odnajdę, czy dam radę czy sobie poradzę nie tylko jako mama, ale ogólnie jako człowiek. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mimo, że dopiero jestem narzeczoną już marzę o tym aby po urodzeniu pierwszego dziecka pójść na urlop wychowawczy. Często rozmawiam ze znajomymi mamami które szybko wróciły do pracy, mówią właśnie że przegapiły wiele ważnych momentów w życiu dziecka. Już teraz zbieram oszczędności, żebym później mogła z czystym sumieniem sobie 'nie pracować'. Mój ukochany zna moje marzenie i mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować, bo pieniądze nie są najważniejsze. My na szczęście nie musimy brać kredytu, więc wierzę że będzie łatwiej. Ale Wam też się uda, miłość dodaje sił, a dodatkowo masz wiele internetowych przyjaciół, którzy mocno ci kibicują.

    OdpowiedzUsuń
  10. też mi się tak wydaje, że nie wytrzymam w domu z dzieckiem...mój Ukochany namawia aby zostać z dzieckiem w domu, bo najlepsze chwile z jego życia mi umkną.Ja jestem coraz bardziej na tak:)ale czas pokaże!
    Trzymam kciuki za Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno podołasz! No kto, jak nie Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Każda z nas chyba przechodziła te łzy i wyrzuty sumienia, ale tak musi być, czasy nie są łatwe, wybór oczywiście należy do nas. Co ciekawe jak czytam fora dla mam to najbardziej jedzie się po mamach które długo siedzą w domu z dziećmi i nie idą do pracy, a moim zdaniem każda ma wybór i każda sytuacja jest inna. Nie wiem jak to jest z dwójką dzieci bo mam tylko jedno, ale wierzę, że będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno dasz sobie radę!! Dobrze, że już spokojniej w drugiej połowie.
    I masz rację, czasu, gdy dzieci są malutkie nie da się odzyskać i dobrze jest się tym nacieszyć. Dobrze, jeśli jest gdzie wracać po tym roku;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja również szybko wróciłam do pracy przy K, a jak zajdę w 2 ciąże to dłuzej w domu posiedze :) pozdr i zapraszam do nas oczywiscie obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kochana dobrze ze mi napisalas ze blogujesz :) strasznie sie ciesze i daje cie znowu na liste :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kota dawaj nowego posta!Nie wiem czemu, ale nie moge sie doczekac;)

    OdpowiedzUsuń
  17. mogę to napisac z perspektywy dziecka ;), ktore do 7 roku życia było z mamą :) to jest najlepszy czas na świecie, maxumum uwagi ze stony najkochanszej mamy na świecie ! omineły mnie żłobki, przedszkola, jedynie do zerówki musiałam już iść. Jednak mogę z ręką na sercu powiedzieć, że uwaga poświęcona przez rodzica jest niedo zastąpienia. Oczywiście nie w takiej ilosci. Może zbyt długo moja mama "wracała do pracy" ale to były inne czasy ;)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  18. To ja też dobijam do grona "czy"mających kciuki. Rok temu przeżywałam to samo.... dziś sapie tu obok moja Kruszynka :) która napędzała mi strachu tydzień w tydzień aż do samego końca, szczęśliwego końca :) życzę Ci tego samego :)
    A co do podołania dwójce, hmm jest ciężko ale pięknie, przesiadłam się na dres, wiążę koński ogon i między kuchnią a salonem smyram rzęsy tuszem. Czas dla siebie jest towarem deficytowym, ale wcale nie tak potrzebnym jak kiedyś. Najważniejsi są ONI :) Ja do pracy musiałam wrócić, na h, tam odpoczywam, ładuję baterie na resztę dnia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Prosimy o nowy post:) Wchodzę tu regularnie i juz sie nie moge doczekac kolejnego choc wiem ze masz duzo wiecej wazniejszych rzeczy na glowie ale potraktuj to jako chwila odpoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Ciebie Kochana :* Mocno trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Komentarz na Dzień Dobry! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jejuniu to Q?! ale on duziutki:* w pyszczek całuję!

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej!Jak tam u Was?Co nowego u Q?Jak tam sie czujesz?
    Pozdrawia Moni i Joni;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak Hania się miewa? skrobnij chodź parę słów, K.

    OdpowiedzUsuń