środa, 13 lutego 2013

list z lasu.

Ponad 2 tygodnie niepokoju, strachu i zmartwień, bilans ciążowy na plus, H. wciąż buszuje w brzuchu i kopie uparcie chcąc mnie przekonać, że będzie dobrze, że damy radę do lipca!
Zaczynam mocniej w to wierzyć, dziś nie plamię! W poniedziałek wizyta "połówkowa"! Dziękuję za wszystkie zaciśnięte kciuki, za słowa wsparcia, nawet nie macie pojęcia, jak wiele mi dały. Nadal ciąża jest zagrożona, nadal mam maksymalnie dużo odpoczywać, nadal nie dźwigać.

sukienka Zara :)

A poza tym, mam piękny widok z okna, strasznie się cieszę, że mieszkam na wsi! Ja - taka wielce miastowa, kosmopolitka ha! Odnalazłam się tu, jest mi tu błogo, bezpiecznie i spokojnie. Nie tęsknię wcale za miastem. A jak zatęsknię, to mogę wsiąść w samochód i za 15 minut stoję sobie uroczo w korku na światłach i wdycham śmierdzące opary innych samochodów.
Wczoraj byliśmy na spacerze w lesie (20m od domu mamy wielki las ze ścieżkami spacerowymi, a 20m w drugą stronę-małą stadninę koni), tak cicho, spokojnie, las zimą jest niesamowity. Szkoda, że Q nie lubi siedzieć w sankach i musieliśmy wziąć wózek, ale i tak było cudownie :)

Q śmieje się z mojego pępka, cóż, taki jego urok, że podczas ciąży robi się wypukły, no i Q ma frajdę, jak go pytam "Gdzie jest dzidzia?", to mój mały zbój podnosi mi koszulkę, paluszkiem wciska pępek do środka (to boli!!) i się niesamowicie przy tym śmieje.

38 komentarzy:

  1. Bardzo się cieszę :) i nadal trzymam kciuki, byle do lipca, szybko minie :) Sukieneczka śliczna!!!! ps.ja też jestem z lipca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, gratuluję i bardzo sie ciesze:) a moglabys zrobic osobny post ze zdjeciami Twojego domu? Widzialam go na etapie budowy na Twoim wczesniejszym blogu i jestem ciekawa jak to wszystko wyszlo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wszystko ogarniemy, to porobię zdjęcia i pokażę Wam w jakim stylu mieszkamy. z wiadomych względów, wiele rzeczy jest jeszcze niestety w kartonach i panuje ogólny rozgardiasz, ale powoli nad tym pracujemy :)

      Usuń
    2. Tylko nie przemęczaj się przy tych kartonach! Cieszę się, że wszystko w porządku i już połowa za Tobą!

      Usuń
  3. Oj ściskałam ściskałam :-))) i dalej zaciskam kciuki za Ciebie i H. :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie widziec Cie usmiechnieta:)
    a sukienka - sliczna :)
    powodzenia!
    trzymajCIE sie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie się cieszę, że jest dobrze !! :) trzymam mocno kciuki za Was. Wszystko będzie dobrze, na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. strasznie się cieszę, że jest dobrze !! :) trzymam mocno kciuki za Was. Wszystko będzie dobrze, na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo się cieszę, że już lepiej. Nadal zaciskam kciuki i pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kciuki nadal za Was dziewczyny zaciskam mocno!
    Sukienka śliczna! Już nie mogę doczekać sie pierwszych stylizacji H. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale się cieszę :)) pewnie ze dacie radę! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej!Ucieszylam sie, ze dodalas ten pozytywny wpis:)Czekalam na to...
    Juz Ci chcialam pisac na priv. ale i tak i tak napisze na dniach pare slow+wysle fotke:)
    Pozdrawiam Was cieplo, poglaskaj brzuszek od wirtualnej cioci i powiedz H. ze musi do swojej bajecznej sukienusi jeszcze troche podrosnac;)
    ps. Super wygladasz:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurna już pęcherze mi wyszły od tych kciuków, ale nie puszczę, o nie nie ma mowy!
    A Ty wyglądasz porażająco cudnie!!!!!!!!!!!!!
    Pokaz brzusio plisss!
    Ucałowania dla Q

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze mało go widać, ale pokażę, pokażę ;))
      :***

      Usuń
  12. Uwielbiam Cię Madziu wiesz ?? :) masz takie normalne podejście do życia :) i uwielbiam Cię tez za propagowanie karmienia piersią - pamiętam, pisałaś o tym w starszych postach po narodzinach Q ... i to dało mi siłę, by o swoje karmienie też powalczyć :) i UDAŁO SIĘ :) 3mam kciuki za Was bardzo mocno i przesyłam moc pozytywnych myśli :) będzie DOBRZE :) pozdrawiam serdecznie ASIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strasznie Ci dziękuję za ten komentarz!!!! :**
      ja karmiłam Q jeszcze będąc w ciąży z H., w sumie całkiem niedawno sam się odstawił, jakieś 1,5 miesiąca temu, chyba smak mleka się zmienił i przestał mu pasować, mam nadzieję, ze H. uda mi się dłużej karmić, bo to uwielbiam!!!! :)))

      Usuń
    2. Witaj Madziu ! mam nadzieję, że czujecie się z H. coraz lepiej ... często myślę o Was i mocno 3mam kciuki ! mam do Ciebie też pytanie z innej beczki -jaki fotelik wybrałaś dla Q jako następny? Pytam, bo jak wiesz uwielbiam Cię :) nie tylko za karmienie piersią - za zdrowy stosunek do dzieci i macierzyństwa ! - jeśli znajdziesz chwilkę proszę daj znać :) Pozdrawiam Asia

      Usuń
    3. dziękuję, jest ok i mam nadzieję, że już do końca tak będzie :)
      fotelik 9-18kg mamy i nadal użytkujemy Romer King Plus, wahałam się długo między nim, a Recaro Young Expert, ale Kubie było wygodniej w Romerze i ostatecznie on podłął decyzję, bo bez przymiarek się nie obeszło :)

      Usuń
  13. Dalej trzymam kciuki, na pewno wszystko będzie dobrze!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymamy kciuki, ahhhh jaka śliczna urocza sukieneczka!!! :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. szczęścia Kochani!!! wyglądasz cuuuuudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiem, że będzie dobrze;) musi być:) cudna sukienunia:) buziaki od Martyni dla H. :*:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeeśliczna sukieneczka :) a Ty Kota wyglądasz cudnie, pamiętałam tako siako Twój wygląd ze statego bloga, ale tutaj wyglądasz kwitnąco! Ja w ciąży z Zosią dostałam wysypu pryszczy jak nigdy, pogorszyła mi się cera, a po porodzie to madakra jakaś na szyi mi się porobiła. Wszystko ustąpiło, tylko przebarwienia pozostały :( no ale może mi to zniknie! Ale ten czas leci, już wizyta połówkowa, wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki! Zanim się obejrzysz zakwitną pąki, poranki zacznie umilać świergot ptaszków, aż wreszcie przyjdą upały i nastanie lipiec :) wypoczywaj jak najwięcej! :* pozdrowienia dla Was.

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak się cieszę :) :) :)
    Moja ciąża jest starsza od Twojej tylko 3 tygodnie, więc mentalnie jestem z wami !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymam kciuki. Ubrano jest urocze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Koto!

    Chciałam Cię serdecznie przeprosić.
    Zapytasz za co? Kiedyś napisałam jakiś głupi komentarz pod Twoim zdjęciem w koszulce z orzełkiem. Wiesz co? Jest mi cholernie wstyd i źle że Cię tak oceniłam. Przeczytałam ostatnie posty i aż łza mi się w oku zakręciła. Sama mam malucha, marzę jeszcze o co najmniej jednym i nie wyobrażam sobei jak to jest się bać...Zyczę Ci, zebys juz nigdy ale to nidgy tego strachu nie dośiwadczyła. Zeby od teraz do końca lipca było już pięknie i bezporblemowo. Życzę Ci tego z serca, bo jesteś wspaniałą osobą. I przepraszam za tamto. Człowiek czasem piszę zanim pomyśli. Mam nadzieję, że już się nie gniewasz:)

    Uściski dla Ciebie , Kubelka i H. ( czyżby Hania?:) mnie się marzy właśnie Hania;)


    całus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzruszył mnie ten komentarz, w ciąży to ogólnie jakaś taka tkliwa jestem, ale mimo to, dziękuję Ci niesamowicie!
      tak, będzie Hania :) Tobie również życzę wszystkiego dobrego!

      Usuń
  21. trzymam kciuki i cieszę się,że jest wszystko ok!
    życzę dużo zdrówka i sił!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo się cieszę że jest już dobrze:)
    A pani wygląda kwitnąco !!!

    Ola:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzymam mocno kciuki,dzieciaki z lipca to uparciuchy,cos o tym wiem, bo sama jestem z lipca i moj zeszloroczny synek rowniez :-D będzie dobrze, musi byc dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  24. Pani blog został nominowany do konkursu na BLOGA MIESIĄCA LUTY przez blog: www.mojezyciemojarzeczywistosc.blogspot.com gratulujemy! :-)Proszę wstawić baner znajdujący się na blogmiesiaca.blogspot.com Od dziś zaczyna się głosowanie! Życzymy powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Madziu, bardzo sie ciesze i oczywiscie dalej trzymam kciuki:) Czyli Hania bedzie letnim dzieckiem:) moja L. i Twoj Kubus to zimowe dzieciaczki:) pamietam, w ostatnich tygodniach ciazy myslalam sobie: co ja zrobie z dzieckiem w zimie? ani nie wyjde na spacer, jeszcze mi zachoruje:) ot rozterki przyszlej mamy:)
    Kochana, mam jeszcze do Ciebie prosbe, nie wiem czy powinnam, ale czy moglabym zamiescic tutaj adres do tego bloga: http://antoninawieczorek.pl/ Natknelam sie na niego ostatnio i jako mama nie potrafie przejsc obojetnie, przepraszam:) Moze ktos zechce pomoc, moze ktos poda dalej, wazne zeby prosba o pomoc dotarla do jak najwiekszej liczby ludzi:) Nie ma dnia zebym nie myslala o tej uroczej dziewczynce, pomagam na tyle na ile moge:)
    Madziu, sciskam cie mocno, buziaki dla Q. Asia

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo pięknie wyglądasz w trakcie obecnej ciąży! zaglądalam na Twojego poprzendiego bloga, rownież wyglądalaś śłicznie ale teraz wręcz kwitniesz !

    A myślę, że zalety mieszkania na wsi są ogromne. Jak sama piszesz, będziecie mieć potrzebę wyskoczyc do kina, teatru.. na zakupy wystarczy 15 minut i już :) nie ma tego złego !

    pozdrawiam Was serdecznie, a sukieneczka jest sliczna dla małej H. ( Hani, Helenki ?:)

    OdpowiedzUsuń