czwartek, 18 lipca 2013

o jedzeniu.

Od dwóch tygodni w kwestii diety staram się jakoś wpisać w schemat jadłospisów powszechnie polecanych matkom karmiącym. Starania, jak to starania, raz wychodzi, innym razem średnio. W każdym razie wiem, że mojej córce nie szkodą truskawki i pomidory. Cieszy też to, że drugi mój dzieć jest również bezkolkowy, zarówno z Q, jak i z H cała dieta jakoś nie trzymała się standardów. Zapewne mamy takie szczęście! I ja i dzieci, bo kolki to raczej nic fajnego.

Ciężkostrawnych i wzdymających potraw jeszcze unikam, ale zbieram się w sobie, żeby po napisaniu tego posta zrobić sobie prawdziwą kawę z dużą ilością mleka, bo póki co piję Anatola i sobie wmawiam, że to pyszna kofeinowa kawa z ekspresu :) I staram się w to wierzyć, choć kofeiny nie potrzebuję, bo H. daje mi się wyspać. 

Mały przegląd tego, co ostatnio...

pieczony dorsz w ziołach prowansalskich, kasza jagnana, ogórek zielony z natką pietruszki 

pieczona pierś z kurczaka, kasza jagnala z warzywami, pieczony pomidor z ryżem i natką pietruszki

pieczony łosoś z solą, ziołami i pieprzem cytrynowym, ryż pełnoziarnisty, gotowana marchewka

tilapia na parze, młode ziemniaki z samodzielnie wyhodowanym na parapecie koperkiem :), gotowana marchewka


... a jako wielka fanka tego, co powyżej, nie czuję żadnych wyrzeczeń spożywczych w związku z tym, że jestem mamą karmiącą! 

19 komentarzy:

  1. Świetnie będzie, jeżeli obejdzie się bez kolek, ale dwa tygodnie to trochę za wcześnie na radość, bo najczęściej zaczynają się one po czwartym albo piątym tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. My tez byliśmy bezkolkowi :) oby tak dalej! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dania wyglądają całkiem nieźle! Dobrze, że Hania daje pospać, trochę wypocząć, o ile można mówić o wypoczynku mając 2 małych dzieci :) Trzymaj się Kota, jak znajdziesz chwilę, to pisz do nas, bardzo lubię Twoje posty :) pozdrawiam i zdrówka życzę nm.

    OdpowiedzUsuń
  4. wszytsko wyglada naprawde smakowicie:) a przy okazji jest zdrowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój synek też nie miał kolek.
    Dania wyglądają bardzo zdrowo i smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  6. kruszynka z posta poniżej piękna!
    a dania super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie smakowicie wygladające dietetyczne dania :) pozdrawiam :)

    http://mulberries-cherries.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej!Co u Was?Jak sie mają male Krasnale i ich Mama?:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystko wygląda smakowicie i rzeczywiście nie widać tu wyrzeczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisz więcej pliss

    OdpowiedzUsuń
  11. Wrocisz Kochana? Nie musisz nic pisac, mozesz tylko wstawic zdjecie a my sie juz tym zadowolimy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. http://evelio-ciezarowka.blogspot.de/2013/10/wyobraz-sobie.html

    Wracaj/cie do nas!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. mogłabyś coś w końcu napisać..

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze byloby wiedziec cyz wrocisz czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestes tutaj bo zatwierdzasz komentarze a Twoi 'sluchacze' czekaja na Ciebie wiec napisz chociaz slowo. Nie jest ladnie tak zostawiac ludzi dla ktorych nie bylo porannej kawki bez Twojego wpisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, już jestem i będę. o ile na telefonie łatwo coś kliknąć jednym palcem, przeczytać w biegu, to z odpisaniem bywa już trudniej. a może jestem za słabo zorganizowana..

      Usuń
  16. mmm az zrobilam sie glonda, chyba nie powinnam wchodzic na Twojego bloga hah :(

    OdpowiedzUsuń